Logowanie



Naszą witrynę przegląda teraz 13 gości 
<<  Lis 2018  >>
 Pn  Wt  Śr  Cz  Pt  So  N 
     1  2  3  4
  5  6  7  8  91011
12131415161718
19202122232425
2627282930  

Co Pan uczynił w moim życiu? Uczynił bardzo wiele!

Najbardziej utkwił mi w pamięci jeden piątek, koło południa w pracy dzwoni telefon, synowa informuje mnie, że natychmiast wyjeżdża z wnukiem do szpitala. Wnuczek traci przytomność ma bardzo wysoką temperaturę.  Diagnoza  - posocznica – stan dziecka bardzo zły. Wczesnym rankiem kiedy szpital miejscowy wyczerpał swoje możliwości, wnuczek zostaje przewieziony do kliniki na oddział OJOM.

Ponowne badania, zmiana lekarstw, lecz lekarze ostrzegają rodziców o zagrożeniu życia, po prostu nie dają żadnej nadziei – myśląc po ludzku.
Ja jednak doświadczeniem swego życia, ufam i pokładam NADZIEJĘ  w BOGU!
Uruchamiam od początku łańcuch modlitwy wśród krewnych, znajomych, a szczególnie wśród przyjaciół  z „odnowy”.
We wtorek w czasie modlitwy na spotkaniu modlitewnym, powierzam wnuka Jezusowi – otrzymuję słowa: „zaufaj Panu”, a stan dziecka jest  krytyczny.
Nadzieja wbrew nadziei.
Środa – znaczna poprawa, mimo bardzo ciężkiego stanu.
Czwartek – tomografia.
Na modlitwie wstawienniczej tego dnia otrzymuję słowa wyraźnej nadziei, chociaż ich nie rozumiem do końca, że „dziecku nic nie zagraża”…

Kolejne dni oczekiwania – modlitwy nie ustają, choć jakby osłabły, a stan zdrowia wnuczka jest ciężki lecz stabilny.
Za parę dni następuje kryzys, wzmagany modlitwę osobistą, rodzinną i wspólnotową .
Po dwóch dniach niecierpliwie pytam Jezusa – jak długo jeszcze?
Otwieram Pismo Święte – List do Hebrajczyków 12.10-14
Zaczynam czytać i rozumieć, że to doświadczenie mojej rodziny minie i nastaną dni  radosne.
Już następnego dnia rodzice wnuczka przywożą nadzieję powrotu do zdrowia .

O dzięki Ci Jezu, który przeprowadzasz nas do końca przez bolesne doświadczenia.
Świadectwo to piszę po dłuższym już czasie, wnuk  rośnie i cieszy się życiem, a my nim.
Dziękuję dziś wszystkim za wsparcie modlitewne.
Wśród notatek z tego czasu znalazłam słowa otrzymane, a dotyczące rodziców: „przypomną sobie i wrócą, a potomstwo Jemu będzie służyć” i „ spoczywaj w   Bogu duszo moja, bo od Niego pochodzi nadzieja”.

Boże dziękuję Ci za wszystkie doświadczenia, proszę o łaskę umiejętności życia dalej Twoim Słowem.


Wdzięczna Bogu Babcia