Logowanie



Naszą witrynę przegląda teraz 14 gości 
<<  Sie 2018  >>
 Pn  Wt  Śr  Cz  Pt  So  N 
    1  2  3  4  5
  6  7  8  9101112
13141516171819
20212223242526
2728293031  

Słowo Boże

Spotkanie modlitewne - 3.04.2018
ŻYJEMY W BLASKU (W ŚWIETLE) ZMARTWYCHWSTAŁEGO JEZUSA CHRYSTUSA, KTÓRE PRZENIKA NAS MOCĄ

Maria Magdalena po zmartwychwstaniu Jezusa, zatrzymała się przy Jego grobie, nachylała się nad nim, płakała, szukała Jezusa. Kiedy Jezus przemówił do niej, rozpoznała Go.
Również my, kiedy zatrzymujemy się na modlitwie i szukamy obecności Jezusa, rozpoznajemy Go oczyma serca, widzimy Jego miłujący wzrok, słyszymy swoje imię, które On wypowiada (tak jak mówił do Marii Magdaleny).
Bo żyjemy w blasku zmartwychwstania Jezusa Chrystusa, które promieniuje i przenika nas. I obojętnie, czy chodzimy, czy śpimy - żyjemy w mocy tego zmartwychwstania. A Duch Zmartwychwstałego stale nas przenika i prowadzi.

Dziękujemy Ci Panie za miłość, która objawiła się w Krzyżu i Twojej śmierci oraz w mocy Twego zmartwychwstania, której nieustannie nam udzielasz. Chcemy chodzić w blasku Twego światła i prawdy i mówić innym, jak bardzi są przez Ciebie kochani.


Słowo Boże:
1. J. 20.11-18 Spotkanie Zmartwychwstałego z Marią Magdaleną
2. Wizja: żyjemy w blasku, w świetle zmartwychwstania Jezusa Chrystusa, które promieniuje i przenika nas mocą.
3. Jestem z wami, aż do skończenia świata.
4. Patrzcie na to, co w górze, a nie na dole.

 
Spotkanie modlitewne - 6.02.2018
KIEDY JESTEŚMY Z JEZUSEM W JEGO DOMU- MOŻEMY BYĆ SZCZĘŚLIWI

Kiedy jesteśmy z Jezusem w JEGO domu - w świątyni na Eucharystii, na adoracji lub w świątyni swojego serca, lub na spotkaniu modlitewnym - to spełnia się w nas to, co powiedział psalmista: "Szczęśliwi, którzy mieszkają w Twoim domu, nieustannie Cię wychwalają" (Ps. 84).
Gdy jesteśmy z Jezusem w JEGO domu, to możemy być szczęśliwi - płacz zamienia się w "oazę", lęk w pokój, "idąc wzrastamy w siłę" - bo "Pan jest słońcem i tarczą", "obdarza łaską i chwałą".


I dlatego Ci, którzy nieustannie są z Jezusem nie muszą się lękać. ON zna ich po imieniu, przychodzi aby ich umacniać w trudach i znoju życia. Wylewa na nich zdroje łask i obdarza chwałą. I każdego dnia rozpala w ich sercach tęsknotę, aby GO znajdować w Jego domu.

Słowo Boże:
1. Ps.84 - Radość w świątyni
"Szczęśliwi, którzy mieszkają w Twoim domu, nieustannie Cię wychwalają"


2. Nie lękajcie się dzieci moje . Jestem pośród was. Znam was po imieniu.

3. Przychodzę aby was umocnić.W trudach i znoju życia znajdujcie Mnie.

4. Zdroje łask wylewam dziś na was. Rozpalam w waszych sercach ogień.

 
Spotkanie modlitewne - 26 wrzesień 2017
JEZUS PRAGNIE, ABYŚMY GO JESZCZE BARDZIEJ PRAGNĘLI.

NIE MA W NAS RADOŚCI PEŁNEJ, PONIEWAŻ ZA MAŁO PRAGNIEMY JEZUSA

Jezus powiedział(alegoria o winorośli), że jeśli będziemy z Nim złączeni, jeśli będziemy z Nim w jedności, jak te gałązki w krzewie winnym, to będziemy przynosić owoce.
Jakie to owoce? Owoce z pozycji ducha - owoc w postaci poznania Jego miłości, owoc mocy Jego Ducha, pokoju, radości - będą w nas pomimo naszych smutków, bezradności i tego trudnego, co niesie życie.
Jezus mówiąc o miłości do nas, chce, aby wypełniała nas Jego radość- radość z jego miłości i obecności i aby ta radość była pełna (doskonała), aby była ponad nasze codzienne troski.

Pytamy się więc samych siebie, dlaczego nie mamy w sobie tej pełnej radości z miłości i obecności Jezusa w nas i pośród nas?? Przecież przyjmujemy Go w Komunii św., adorujemy, czytamy Jego Słowo, poświęcamy MU czas....Odpowiedzią na to pytanie może być to, że tak naprawdę za mało jeszcze pragniemy Jezusa. A on mówi: "pragnę, abyście Mnie pragnęli".

Co to znaczy pragnąć Jezusa? To chcieć z Nim przebywać, chcieć poznawać Go, kochać Go, Tworzyć z Nim więź. Chodzi nie tylko o pragnienia z poziomu uczuć, ale głównie o zmianę dotychczasowego myślenia, postawy, przyzwyczajeń, czynów...

W związku z tym warto często odpowiadać sobie na pytania:
Czy każdego dnia pragnę Jezusa z całego serca, z całej duszy, ze wszystkich sił swoich? Co muszę zmienić w życiu, co przestawić, aby Go tak pragnąć?
On widząc nasze wysiłki raduje się nami i chce byśmy byli jak piękne kwiaty na Jego łące życia.


Słowo Boże:
1. Alegoria o winorośli (J.15.1-11)
2. Pragnę, abyście Mnie pragnęli.
3. Raduję się wami bardzo. Jesteście jak piękne kwiaty na mojej łące.
 
Spotkanie modlitewne - 6 czerwiec 2017
OBFITOŚĆ ŁASK DUCHA ŚW. JEST OGROMNA I ROZUM JEJ NIE OGARNIA...

Prorok Ezechiel opisuje źródło wypływające spod ołtarza świątyni i dające początek rzece, w której wody jest coraz więcej - jej poziom jest tak wysoki, że nie da się jej przejść, trzeba by było popłynąć. Wody te ożywiają tereny pustynne oraz wody Morza Martwego. Rosną nad nimi różne drzewa owocowe, których owoce się nie wyczerpują, a liście ich są lekarstwem. Ezechiel chce przez to  powiedzieć, że tym źródłem, który daje życie, uzdrawia, jest Bóg.
Również Św. Jan nawiązał do wizji życiodajnego źródła, którym jest woda i krew wypływającą z ukrzyżowanego boku Chrystusa...

 A teraz Jezus, z głębi  tego przebitego serca, posyła nam Ducha św. - tego samego Ducha, który stwarzał świat... Gdy tylko przyzwolimy na to, ten Duch spocznie na każdym z nas.

Ten Duch Jezusa ciągle stwarza nas na nowo i przyobleka nas swoją mocą; jest jak te ożywcze, uzdrawiające wody wypływające spod świątyni. 

Ten Duch teraz płonie w naszych sercach...

Jego źródło nie jest zamknięte, możemy przychodzić i czerpać. Obfitość łask Ducha Św. jest ogromna i rozum jej nie ogarnia.

Należy  Go tylko wzywać, uwielbiać i wsłuchiwać się w Jego "mowę". A wtedy Jego "wody" będą ożywiać nasze wewnętrzne pustynie i bagna, będą nas uzdrawiać, aby również w nas wytrysnęło życiodajne źródło.


Słowo Boże:
1. EF. 47.1-12 Życiodajne źródło
2. Jestem tutaj dzieci moje i ogarniam was swoją miłością. Duch mój spoczął na każdym z was.
3. Jestem tu jako Ten, który stwarzał świat, jako Ten, który wypłynął z Serca Jezusa. I oto stwarzam wszystko na nowo. Przyoblekłem was mocą z wysoka. I płonę w waszych sercach.
4. Światło: Źródło (Duch Św.) nie jest zamknięte, możemy przychodzić i czerpać.
5. Światło: Obfitość łask Ducha Św.  spłynęła na nas i rozum tego nie ogarnia.
6. Obraz baranka: Ja dla was stałem się grzechem, nie bójcie się.
7. ŚWiatło:  Duch Św. chce więcej mówić do naszych serc( tak bardzo indywidualnie).
 
Spotkanie modlitewne - 23 maj  2017
ZAMKNIĘCI w  "dybach", w naszym  "ciemnym lochu"  - UWIELBIAJMY BOGA, A STANIE SIĘ CUD

Św. Pawła wraz z towarzyszami wtrącono do lochu, zakuto im nogi w dyby. A oni się modlili, śpiewali Bogu. Efektem tego uwielbienia był cud - trzęsienie ziemi i  uwolnienie ich z kajdan.
Jakże często my, żyjący w 21 wieku, doświadczamy sytuacji bez wyjścia, chorób, cierpienia - poczucia jakoby wtrącono nas do więzienia, zakuto nogi w dyby a na ręce założono kajdany. Każdy z nas mógłby wymienić wiele takich sytuacji, okresów w życiu, kiedy nie zgadzaliśmy się z tym, co nas spotkało, kiedy nasza wola była przybita do krzyża, który nieśliśmy.
Ale czy wtedy  jeszcze więcej się modliliśmy i czy uwielbialiśmy Boga w naszym "ciemnym lochu", mając "nogi w dybach" i "ręce w kajdanach"?
Bo wtedy moglibyśmy doświadczyć cudu w naszym sercu, w umyśle lub w ciele,  lub w otoczeniu tego "trudnego".

Doświadczylibyśmy cudu na miarę Pawłowego trzęsienia ziemi i opadnięcia kajdan i uwolnienia.... Ten cud mógłby również spowodować, że inni uwierzyliby w Pana i zbawiliby siebie i swoją rodzinę, jak ten strażnik w więzieniu Pawłowym.
Bo ci, którzy uwierzą w Boga, są jak te winne grona, czerpiące życiodajne soki z krzewu winnego  - 
z Jezusa - i wydają obfite owoce.


Słowo Boże:
1. Dz. 16.22-34 -->  Cudowne uwolnienie Pawła z więzienia
2. Ps. 138 --> Wdzięczność za pomoc Bożą
3. Wizja: Jesteśmy jak te winne grona, wszczepione w krzew winny - w Jezusa. Z Niego czerpiemy życiodajne soki i dzięki Niemu wydajemy owoce.


 
Więcej artykułów…